Obserwatorzy

wtorek, 14 sierpnia 2012

Lucky i Reneesmee Iness Lincoln

Jak już pisałam w poprzedniej notatce do mojego domu przybyła nowa kotka. Nazwałam ją Reneesmee, dlatego że mam słabość do zmierzchu, Iness dlatego już uwielbiam te imię i Lincoln dlatego że nie wiedziałam jak mam ja nazwać a akurat na okładce gazety było te nazwisko, więc a ileż tam, nazwałam ją tak.

   


   Lucky bardzo dobrze kontaktował się z nową przyjaciółką. Jestem z tego bardzo zadowolona, był bardzo ochoczy do zabawy z nią.

Niestety to co dobre - szybko się kończy. Reneesmee niestety nas opuściła i poszła w dalszą wędrówkę po świecie. Miejmy nadzieje że jeszcze kiedyś wpadnie na mleko i tandetną karmę. Zawsze czekać będzie na nią jej posłanko przy szopie.

    Zrobiłam zakupy w internecie i w końcu kupiłam transporter czerwono - grafitowy. Jest cudny. Teraz jeszcze czekam na decyzję mamy czy mogę kupić mu obrożę z chustką i jechane na wakacje w przyszłym tygodniu, a kto wie - może jeszcze w tym. Ale to już pewne na pewniaka, co rok jeździmy tam - tym razem z Luckim. 

7 komentarzy:

  1. To super . Ciekawe czy spodoba mu się transporter.
    Lucky jest śliczny !
    A kot tak szybko uciekł . Dziwny hah :)
    Pozdrawiamy A&K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myśle że spodoba mu się hehe.
      Dzięki za mase komplementów.
      Tak, dziwne to że Reneesmee uciekła tak szybko, ale cóż nic nie może przecież wiecznie trwać! ; ))
      Pozdrawiamy również!

      Usuń
  2. Słodki piesek. ;))
    Pozdrawiam serdecznie, Cyzia. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy Pięknie!
      Będziemy wpadac do Ciebie na bloga!

      Usuń
  3. Ciekawy blog i słodki pies. :)
    Pozdrawiam. ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. słodki piesek oraz ciekawy blog
    zapraszam do mnie http://sylwiatylkowska.bloog.pl/

    OdpowiedzUsuń